Monday, April 11, 2016

Beer House- Dom Schaboszcza

Na pierwszy ogień poszedł Beer House -bardzo miła knajpka, często odwiedzana przez Ukraińców i Brytyjczyków. Knajpka ta jest na ulicy Floriańskiej przy samym Rynku w Krakowie. Od razu na wstępie jesteśmy witani i posadzeni przez kelnera. Pierwsze co się rzuca w oczy to jak miła jest obsługa. Od razu po zamówieniu Schaboszcza dostałem kromkę chleba ze smalcem.  Czekałem około 10 minut i dostałem. Monstrum!

Mięso-----4 (30%)
Mięso normalne, rozbite prawidłowo i poprawnie wysmażone.

Panierka---4 (30%)
Panierka w sam raz ,wysmazona na ładny, złoty kolor. Smak dobry.

Cena-------5 (20%)
Taki wielki Schaboszcz (200g) za tak mało (17zł) i to jeszcze w samym Rynku?!

Dodatki----3.5 (10%)
Ziemniaki dobre, dobrze ugotowane, ale ta kapusta. Nie jestem zwolennikiem kapusty do Schaboszcza ale byla ona zdecydowanie za kwaśna i w ogóle nie słona. Średniawa.

Restauracja-5 (10%)
Bardzo ładne wnętrze. Obsługa na tip top, bardzo schludna i bardzo miła naprawde, aż miło się zostawia napiwki.

Ocena Końcowa  4.25

Pozytywny pierwszy wypad. Idąc tu nie zawiedziecie się. Jeśli zależy wam wyłącznie na cenie w samym krakowskim rynku to jak najbardziej polecam.

Wielki Schaboszcz z ziemniakami pod Spodem.

Saturday, April 9, 2016

S jak Schabowy

Mam polskie znaki? Nie mam, napisze w Wordzie?

Zacząłem pisać tego bloga dla siebie samego. Częściowo dla żartu, częściowo dla własnej satysfakscji. Żart w tym, że wszędzie gdzie wychodzę jeść z moją ukochaną dziewczyną zawsze, odruchowo zamawiam Schaboszcza – dosłownie wszędzie. To właśnie przez Natalię, która mnie do tego namówiła, pisze akurat tutaj.


Nie piszę tego bloga dla popularności czy nic w tym rodzaju. Pisze dla siebie. Więc jeśli w jakiś sposób wylądowałeś akurat tutaj, to poza zdjęciami i opisami kotletów schabowych, nic tu nie znajdziesz. Jeszcze taki malutki, króciutki dysklejmer: polski nie jest moim pierwszym językiem wiec daruj sobie bawienie sie w Gramatycznego Nazistę.